Hałdy w krajobrazie Katowic i sąsiednich przemysłowych miast nie są niczym dziwnym, jednak dla osób spoza Górnego Śląska mogą wydać się czymś czego zupełnie się nie spodziewali. Te usypane
Z uwagi, że hałdy usypywano zazwyczaj na ograniczonym, zurbanizowanym terenie, formowano je wysoko. Dlatego te wzgórza są nierzadko bardzo strome i podejście na ich szczyt może być wymagające. Nie bez powodu niektórzy mówią więc o „zdobywaniu szczytów” hałd, a cały ten hałdowy „łańcuch górski” nazywają przewrotnie Beskidem Hałdowym. Jedno jest pewne - każdy kto wdrapie się na hałdę na pewno zachwyci się tym jakie umożliwiają one dalekie widoki. Z górnośląskich hałd dostrzeżemy nie tylko najbliższe Beskidy, ale też polskie i słowackie Tatry, a także najwyższe szczyty po stronie czeskiej.
Katowice mogą pochwalić się trzema wysokimi hałdami. Pierwszą co do wysokości jest położona najbliżej centrum, niedleko za Spodkiem, Hałda Wełnowiecka, zwana też Alpami - nie jest najwyższa, ale leży na wzniesieniu, więc sięga
Górnośląskie hałdy pokopalniane stanowią nie tylko odciśnięte w krajobrazie spektakularne dziedzictwo przemysłowej przeszłości regionu, ale coraz większą atrakcję turystyczną i doskonałe punkty widokowe. Zdobywając „Beskid Hałdowy” poza Katowicami na pewno warto wejść na hałdę Skalny w Łaziskach Górnych, oferującą jedne z najpiękniejszych widoków, dzięki swoim aż 92 metrom od podstawy przy wysokości 389
Informator miasta Katowice
Zdjęcia: Marek Mróz, Karo9893, YouTube: Kamellom