Można się pomylić, ale aż tak? Rowerzysta skręcił w Brynowie na autostradę

2026-08-03


Katowice są szczególnym miastem - niemal przez sam środek Śródmieścia biegnie 8-pasmowa autostrada i jest na nią z miejskich ulic mnóstwo zjazdów. Na jeden z takich trafił pijany rowerzysta z Bydgoszczy i zamierzał kontynuować jazdę autostradą.


Pogotowie Ślusarskie Katowice


Kierowcy na autostradzie A4 w Katowicach mogli nie spodziewać się takiego widoku. Jednym z pasów ruchu jechał rowerzysta, który nie tylko złamał podstawowe przepisy, ale, jak się okazało, był także pod wpływem alkoholu. Ta niebezpieczna sytuacja mogła zakończyć się tragedią.

Niecodzieny widok na autostradzie

Do zdarzenia doszło wieczorem na katowickim odcinku autostrady A4. Patrol drogówki poruszający się motocyklami zauważył rowerzystę jadącego drogą, na którą rowery w ogóle nie mają wstępu.

Funkcjonariusze natychmiast zatrzymali mężczyznę i uniemożliwili mu dalszą jazdę. W tym miejscu samochody poruszają się z dużymi prędkościami, dlatego obecność rowerzysty stwarzała ogromne zagrożenie zarówno dla niego, jak i dla kierowców.

Alkohol tylko pogorszył sytuację

Podczas kontroli okazało się, że 38-letni mieszkaniec Bydgoszczy miał w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu. To jednak nie był koniec problemów – rower, którym się poruszał, nie posiadał wymaganego wyposażenia.

Za wszystkie przewinienia mężczyzna otrzymał mandaty na łączną kwotę blisko 3 tys. zł. Na karę złożyła się jazda rowerem po autostradzie, kierowanie po alkoholu oraz niespełnianie przez rower obowiązkowych wymagań technicznych.

Autostrada w centrum Katowic:

Autostrada nie jest miejscem dla rowerów

Przepisy jednoznacznie zabraniają poruszania się rowerami po autostradach i drogach ekspresowych. Takie trasy są projektowane wyłącznie z myślą o pojazdach silnikowych rozwijających wysokie prędkości, dlatego nawet ostrożny rowerzysta nie ma tam szans bezpiecznie się poruszać.

Dodatkowym problemem był alkohol, który pogarsza ocenę sytuacji, wydłuża czas reakcji i ogranicza koordynację ruchową. W połączeniu z ruchem na autostradzie ryzyko poważnego wypadku rośnie wielokrotnie.

Nie pierwszy taki przypadek

Choć sytuacja wydaje się wyjątkowa, podobne interwencje zdarzają się w Polsce co jakiś czas. Najczęściej na autostrady trafiają osoby, które pomyliły trasę, zaufały błędnym wskazaniom nawigacji albo, jak w tym przypadku, podejmowały decyzje pod wpływem alkoholu.

Eksperci od bezpieczeństwa ruchu drogowego od lat przypominają, że rowerzysta na autostradzie jest praktycznie niewidoczny dla kierowców jadących z prędkością 120–140 km/h. Nawet chwila nieuwagi może skończyć się tam tragicznym wypadkiem, dlatego każda taka interwencja ma przede wszystkim zapobiec najgorszemu.


Zdjęcie 1: Można się pomylić, ale aż tak? Rowerzysta skręcił w Brynowie na autostradę

Zdjęcie 4: Można się pomylić, ale aż tak? Rowerzysta skręcił w Brynowie na autostradę



  Napisz, co o tym sądzisz na naszym FB →

Redakcja, KMP Katowice, Fot. KMP, YouTube Karolina Lubas

Więcej ciekawych wiadomości




Promujemy

Muzeum Śląskie w Katowicach
Kino Rialto w Katowicach
Rondo Sztuki Katowice
Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia w Katowicach
Galeria Sztuki Współczesnej BWA w Katowicach
Muzeum Historii Miasta Katowice