To nie jest Prima Aprilis! Katowice posadziły las przy Rynku
Transformacja Katowic w zielone miasto postępuje niesamowicie. Tramwaje jeżdżą po torowiskiem zamienionym w łąkę, zamiast odbudować pierzeję Rynku posadzono tam ścianę 50 drzew, zaraz obok ustawiono żywe palmy, a teraz zasadzono las... najprawdziwszy las!
Betonoza stała się terminem, którym już niemal straszy się dzieci. Moda na puste, wybrukowane place zastąpiła inna - obsadzanie każdego skrawka zielenią. Katowice co prawda nie "odbetonowały" swojego Rynku, ale poszły o kilka kroków dalej. Zasadziły w centrum miasta las.
W centrum Katowic, tuż przy rynku, pojawiła się zupełnie nowa forma zieleni miejskiej - nie trawnik, nie krzewy, ani nawet nie drzewa, ale... las. Jak przekonują władze miasta sadzenie w centrum miasta mikrolasu może zmienić sposób myślenia o miejskich nasadzeniach. W miejscu skweru, u zbiegu ulic Skargi i Wincklera, powstał pierwszy mikrolas. Jak zapowiadają urzędnicy, nie ostatni, bo powstanie ich więcej.
Za katowicką inwestycją stoi metoda opracowana przez japońskiego botanika Akira Miyawaki, która w ostatnich latach zdobywa popularność w Europie i na świecie. Katowice dołączają tym samym do grona miast, które eksperymentują z intensywnym, gęstym zazielenianiem przestrzeni.
Aż 700 drzew na niewielkiej powierzchni przy Rynku
Jak wyjaśniał dyrektor Zakład Zieleni Miejskiej w Katowicach Mieczysław Wołosz, metoda Miyawaki polega na sadzeniu roślin bardzo blisko siebie – nawet kilku na jednym metrze kwadratowym. W jego ocenie takie zagęszczenie ma naśladować naturalne warunki leśne, w których rośliny konkurują o światło i przestrzeń. Wskazywał przy tym, że ta konkurencja przyspiesza wzrost drzew oraz rozwój ich systemów korzeniowych, co w efekcie prowadzi do powstania stabilnego, wielowarstwowego ekosystemu w znacznie krótszym czasie niż w przypadku tradycyjnych nasadzeń.
Stworzony według tych założeń pierwszy katowicki mikrolas powstał zatem na powierzchni zaledwie 250 metrów kwadratowych. W tak niewielkiej przestrzeni znalazło się jednak kilkaset drzew – nawet do 700 sztuk.
Coraz bardziej zielona polityka miasta
Prezydent Katowic Marcin Krupa podkreślał, że tworzenie mikrolasów należy postrzegać jako inwestycję w zdrowie mieszkańców oraz odporność miasta na zmiany klimatu. Z jego wypowiedzi wynika, że miasto chce rozwijać tego typu rozwiązania w kolejnych dzielnicach Katowic.
Krupa zapowiedział, że mikrolasy mają powstawać nie tylko w centrum, ale docelowo w różnych częściach miasta, tworząc sieć niewielkich, ale intensywnie zagospodarowanych terenów zielonych. Działania te mają wpisywać się w szersze zobowiązania władz miasta dotyczące rozwoju zieleni – w tym tworzenia parków kieszonkowych i zwiększania liczby nasadzeń.
Projekt realizowany jest we współpracy z Fundacja One More Tree, która specjalizuje się w tworzeniu mikrolasów, oraz przy wsparciu koncernu Stellantis. Fundacja odpowiada za know-how oraz dobór odpowiednich gatunków roślin, natomiast miasto przygotowuje teren i wskazuje lokalizacje. Partner biznesowy pełni rolę mecenasa nasadzeń. Taki model współpracy – łączący samorząd, organizacje pozarządowe i sektor prywatny – staje się coraz częściej stosowany przy realizacji projektów środowiskowych.
Zielone torowisko i drzewa zamiast pierzei Rynku:
Mikrolas ma być czymś więcej niż estetyką
Choć mikrolasy mogą wyglądać jak atrakcyjny element krajobrazu, ich funkcja jest znacznie szersza. Z informacji przekazywanych przez miasto wynikało, że gęsta roślinność pomaga ograniczać nagrzewanie się przestrzeni, poprawia retencję wody i wpływa na lokalny mikroklimat.
W praktyce oznacza to, że takie enklawy mogą przeciwdziałać zjawisku miejskich wysp ciepła, które w gęsto zabudowanych miastach staje się coraz większym problemem. Mikrolasy tworzą nowe siedliska dla owadów, ptaków i drobnych organizmów, które w zurbanizowanym środowisku mają coraz mniej przestrzeni do życia.
W katowickich nasadzeniach wykorzystano przede wszystkim nie egzortyczne, ale rodzime gatunki, które są dobrze przystosowane do lokalnych warunków. Wśród nich znalazły się m.in. dęby, lipy, klony, graby i brzozy, a także modrzew europejski i sosna czarna. Dobór rodzimych roślin ma kluczowe znaczenie dla powodzenia całego projektu – zwiększa szanse na ich przetrwanie i ogranicza konieczność intensywnej pielęgnacji w przyszłości.
Tysiące drzew w skali miasta
Mikrolasy są tylko jednym z elementów szerszej polityki zazieleniania Katowic. Z danych przedstawianych przez miasto wynikało, że w ubiegłym roku posadzono łącznie ponad 2 tysiące drzew.
Znaczną część nasadzeń realizowały miejskie spółki, w tym Katowickie Inwestycje S.A., które odpowiadały za ponad 1400 nowych drzew. Kolejne setki pojawiły się przy budynkach mieszkalnych oraz w ramach działań Zakładu Zieleni Miejskiej. Dodatkowo realizowane były projekty w ramach Zielonego Budżetu, które przyniosły tysiące metrów kwadratowych nowej lub odnowionej zieleni.




Redakcja, UM Katowice, Fot. Ziu one love, R. Kazmierczak, M. Malina, YouTube Zwiedzam dronem DJI









