Dlaczego policjantka brała udział w odsłonięciu beboka?
Do formalnych zadań policjantow, będących dzielnicowymi, należy m.in. pomoc i wsparcie w rozwiązywaniu problemów, z jakimi zgłaszają się mieszkańcy danego rejonu, realizacja programów dotyczących bezpieczeństwa oraz... zwyczajne spotkania z mieszkańcami dzielnicy.
W Katowicach nad bezpieczeństwem mieszkańców czuwa ponad 900 policjantów. Służbę pełnią w różnych wydziałach katowickiej komendy lub na komisariatach. Liczną grupą policjantów, którzy mają najczęstszy kontakt z mieszkańcami naszego miasta, są dzielnicowi. Aby ułatwić obywatelom dostęp do policjanta pierwszego kontaktu, jakim jest dzielnicowy, Katowice „podzielono” na 76 rejonów służbowych, gdzie do każdego został skierowany policjant. Jedną z dzielnicowych jest st. sierż. Monika Siwiec, która obsługuje rejon nr 28, podległy Komisariatowi Policji III w Katowicach.
Starsza sierżant Monika Siwiec, dzielnicowa rejonu nr 28, została zaproszona na uroczyste odsłonięcie figurki Beboka Francika. W uroczystości udział wzięli również mieszkańcy, radni Jednostki Pomocniczej nr 6 w Katowicach, a także autor katowickich Beboków - Grzegorz Chudy.
Jakie imiona mają śląskie beboki:
Bebok Francik, tak jak inne beboki, posiada swoją pieczątkę, która dostępna jest w Miejskiej Bibliotece Publicznej (filia nr 5), natomiast książeczkę do zbierania pieczątek można nabyć w Regionalne Centrum Informacji Turystycznej w Katowicach.
Figurkę Beboka, któremu nadano imię Francik nawiązujące do Osiedla Franciszkańskiego, można zobaczyć przy ul. Książęcej 35 w Katowicach.
Czym jest śląski bebok
Bebok (raczej pisane z małej, to nie jest imię, a określenie formy) jest istotą ze świata słowiańskich wierzeń. W skrócie można by powiedzieć, że boboki wymyślili rodzice, aby dyscyplinować swoje dzieci. Wiadomo, że dzieciom jest trudno wytłumaczyć "dlaczego coś trzeba", bo nie mają do tego odpowiedniej perspektywy doświadczenia z uwagi na swój niewielki wiek. Datego łatwiej jest rodzicom przerzucić uwagę i odpowiedzialność za konieczność czegoś na kogoś innego. I tak właśnie powstał bebok - nadprzyrodzona, tajemnicza i złowieszcza istota, która to całe "bo tak" tlumaczyła sobą.
Bebok nie jest bardzo diaboliczny, to nie jest istota z grutnu zła, bardziej jako psotnik. Dlatego nawet dla starszych dzieci może być świetnym narzędziem pedagogicznym - wiedzą już, że bebok nie jest prawdziwy, ale łatwiej przyjmują tę formę komunikacji od rodziców - "zjedz do końca, no bebok cię zje", "nie idź tam, bo bebok cię złapie" itp. Dzieci nie analizują co dokładnie bebok zrobi, ale wiedzą w ten sposób, że lepiej tego czegoś nie robić (bo tak nie należy albo rodzice tego nie chcą).

Redakcja, KMP Katowice, Fot. YouTube TVP3 Katowice









